Żaneta Sochoń
Specjalistka ds. dostępności cyfrowejFrontend, UX i dostępność cyfrowa w praktyce, bez udawania i korporacyjnej gadki motywacyjnej.
Do IT trafiłam świadomie, po latach zarządzania zespołami w zupełnie innej branży. Dziś jako frontend developer w T-Mobile Polska, audytorka WCAG i prelegentka łączę biznes, UX i development, a w centrum mojej pracy stoi dostępność cyfrowa i Europejski Akt o Dostępności (EAA). Pokażę Ci drogę przez przebranżowienie i a11y bez udawania i korporacyjnej gadki motywacyjnej,a bo sama ją przeszłam.

To, że nazywam się Żaneta Sochoń, już wiesz. Pewnie jednak chcesz się dowiedzieć, jak to wszystko się zaczęło, dlaczego przez wiele lat zarządzałam zespołami mechaników maszyn rolniczych, a dziś projektuję dostępne aplikacje w React i Next.js, prowadzę audyty WCAG i szkolenia z dostępności cyfrowej.
Poniżej zabieram Cię w moją drogę do IT, z ludźmi, projektami i decyzjami, które ukształtowały to, jak dziś uczę, projektuję doświadczenia użytkownika i wspieram osoby w branży technologicznej.
Moja droga do IT zaczęła się od ludzi, dobrej intuicji, szybkiej nauki, wysokiego poczucia odpowiedzialności i potrzeby budowania czegoś sensownego.
Przez wiele lat pracowałam w zupełnie innym świecie, jako kierownik regionalny serwisu maszyn rolniczych odpowiadałam za zespoły mechaników w regionie podlaskim i częściowo lubelskim. Działałam w dużej organizacji handlowej, gdzie nauczyłam się organizacji, dowożenia rzeczy pod presją, długich i intensywnych godzin pracy oraz współpracy z ludźmi o kompletnie różnych charakterach.
Technologia przyszła później. I przyszła bardzo świadomie. Pogarszający się stan zdrowia i intensywne tempo szybko zweryfikowały moje ambicje oraz predyspozycje zarządcze. Poczułam, że chcę mieć większą sprawczość, tworzyć i pracować z ludźmi z zupełnie innej bańki.
Rzuciłam stabilność i weszłam do IT praktycznie od zera: najpierw kursy, szkolenia, bootcamp, nauka po nocach, pierwsze projekty, stres, imposter syndrome i ogromna ilość pracy.
Równolegle zaczęłam bywać na wydarzeniach technologicznych: Warszawskich Dniach Informatyki, meet.js, I Love Dev i kolejnych spotkaniach społeczności. To tam poznałam ludzi, którzy upewnili mnie w tym, że IT to miejsce dla mnie.
Moje poczucie stylu i UX zostało dostrzeżone przez firmę IT Perspective, w której pracowałam jako web designer. Projektowałam strony WWW, landing page’e i interfejsy aplikacji dla klientów z różnych branż, na co dzień pracując w Figmie, CMS-ie WordPress oraz z Vanilla JavaScript i CSS. Współpracowałam ramię w ramię z deweloperami frontendowymi i project managerami.
Tutaj miałam pierwszą styczność z komercyjną pracą w środowisku produkcyjnym i szybko rozwinęłam skrzydła dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu. Prowadziłam spotkania z Klientami, zbierałam briefy, prezentowałam koncepcje i iterowałam projekty w oparciu o feedback biznesowy. Bezpośrednia współpraca z Klientem i biznesem dała mi szerszy kontekst niż sam projekt graficzny i nauczyła rozmawiać o produkcie językiem zrozumiałym dla obu stron.
Moja determinacja i doświadczenie życiowe okazały się ogromnym atutem. To stąd intuicyjnie i naturalnie przeszłam do projektowania UX, stawiając użytkownika w centrum zgodnie z filozofią Human Centered Design. Zaczęłam świadomie sięgać po badania, persony, mapy ścieżki użytkownika oraz prototypy, żeby decyzje projektowe opierały się o realne potrzeby, a nie tylko o gust czy intuicję.
Jako osoba empatyczna i współpracująca przez wiele lat z ludźmi potrafię wyczuć potrzeby i oczekiwania klienta. Dzięki temu projektowanie doświadczeń użytkownika przyszło mi naturalnie, najpierw jako freelancer tworzący strony dla indywidualnych klientów (sic! z powodzeniem!).
To właśnie wtedy zaczęłam projektować produkty z myślą o człowieku, jako freelancer pod szyldem The Coding Trio. Działaliśmy razem z fantastycznymi Senior Fullstack i Senior Frontend developerami, a ja byłam jedną z założycielek tej marki.
Współpracuję z zespołem deweloperskim w T-Mobile Polska jako frontend developer w departamencie sieci, gdzie nasze aplikacje wspierają infrastrukturę sieciową operatora.
Projektuję, implementuję i utrzymuję m.in. takie aplikacje jak SMSCDA, External Content Scanning, SMS Gateway, Monitoring SIM, VMS Provisioning, Loca Alert, Unified Communication (UX/UI) czy Messaging Platform. Część z nich prowadzę od projektu UX, przez interfejs, aż po implementację frontendu.
Pracuję głównie w React, Next.js i TypeScript, ale bardzo często stoję pomiędzy biznesem, UX-em i developmentem, tłumacząc jeden świat drugiemu. I szczerze? To właśnie lubię najbardziej.
Miałam przyjemność od strony kreatywnej współtworzyć Game Jam w Sierpcu. Odpowiadałam za projekt i implementację strony WWW wydarzenia, a przy okazji brałam czynny udział w całym przedsięwzięciu.
Poznałam tam między innymi Macieja Miąsika, jednego z twórców gry Wiedźmin, oraz wielu innych fantastycznych ludzi z branży gamedev. Świetnie się bawiłam, dużo nauczyłam i jeszcze mocniej polubiłam pracę w interdyscyplinarnych zespołach. Dzięki temu wydarzeniu nawiązałam wspaniałe współprace nad nowymi projektami i miałam okazję uczyć się o gamedev od najlepszych.
Co dla mnie szczególnie cenne, cała akcja miała charakter charytatywny. Wpisowe w pełni trafiło na zbiórkę dla naszego kolegi z branży dev.
Tworzenie estetycznych i przyjemnych w użytkowaniu produktów to jedno, ale od 28 czerwca 2025 roku zaczęła obowiązywać unijna dyrektywa dotycząca dostępności cyfrowej. Od tego momentu konsekwentnie tłumaczę, czym jest dostępność cyfrowa i jak budować produkty, które ułatwiają ludziom życie, są użyteczne i nie wykluczają nikogo. Dlatego mocno weszłam w temat WCAG i Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA).
Po drodze zdobyłam państwowy certyfikat Ministerstwa Cyfryzacji oraz tytuł UX Google Designer, żeby mówić o dostępności i projektowaniu nie tylko z praktyki, ale i z potwierdzonej wiedzy.
Napisałam ebooka „Dostępność cyfrowa”, prowadzę warsztaty, audyty i występuję publicznie, pokazując firmom, że dostępność to również jakość produktu i szacunek do użytkownika.
Debiutowałam jako prelegentka podczas Developers Day 2.0 w T-Mobile, gdzie opowiadałam o Design Thinking z perspektywy frontend developera. Pokazywałam, że to nie UX-owy ozdobnik, tylko praktyczna metoda porządkująca rozwój produktu wokół realnych problemów użytkownika: empatia, definiowanie problemu, generowanie pomysłów, prototypowanie i test.
W codziennej pracy świadomie sięgam też po filozofię Human Centered Design, czyli projektowania, w którym użytkownik jest osobą, której kontekst, ograniczenia i cele kształtują produkt.
Później pojawiły się kolejne szkolenia, konsultacje i projekty związane z dostępnością. Miałam też przyjemność być mentorką podczas Women In Tech w Warszawie.
Równolegle współpracuję z DevMentor.pl nad nowymi projektami. Jestem w miejscu, w którym chcę uświadamiać, jak ważne jest projektowanie produktów cyfrowych zarówno od strony biznesu, jak i z perspektywy użytkownika.

Frontend, UX i dostępność cyfrowa w praktyce, bez udawania i korporacyjnej gadki motywacyjnej.
Nie jestem osobą, która idealizuje swoją drogę ani pokazuje w internecie wyłącznie „ładnej strony życia”.
Dużo bliżej mi do autentyczności, pracy z ludźmi i normalnej rozmowy niż do budowania perfekcyjnego wizerunku.
Przez większość życia funkcjonowałam bardzo intensywnie: zawodowo, sportowo i życiowo. Sport od lat jest ogromną częścią mojego świata. Trenuję crossfit już od prawie dziesięciu lat i totalnie zakochałam się w aktywności fizycznej. Przebiegłam pięć półmaratonów, maraton i bieg górski mimo problemów z kręgosłupem. To właśnie sport pomógł mi wyjść z wypalenia zawodowego.
Poza technologią ogromnie interesuje mnie człowiek: psychologia, komunikacja, sposób podejmowania decyzji i to, jak projektować rzeczy, które naprawdę pomagają ludziom.
Mam wykształcenie z pedagogiki resocjalizacyjnej oraz prawa (mediacje sądowe), dlatego od zawsze byłam blisko ludzi, emocji i pracy z drugim człowiekiem.
Mam dobermana Ptysia, polskiego gończego Rocky’ego Balboę oraz dwa kocie łobuzy: Mychę i Mikiego. Z psami trenuję obronę oraz nosework, a sporą część wolnego czasu spędzam po prostu w lesie albo na długich spacerach.
Uwielbiam również włoską kuchnię, motocykle i podróże. Przejechałam motocyklem kilka tysięcy kilometrów po Włoszech, poznając nie tylko miejsca, ale też lokalne jedzenie i kulturę. Potrafię godzinami rozmawiać zarówno o UX-ie i dostępności, jak i o makaronie czy dobrej pizzy 😄
To tylko tyle i aż tyle.